Promocja!

Kup online książka POLSKI HARDCORE – CZ.2 autor Filip Bogaczyk

Pierwotna cena wynosiła: 94,90 zł.Aktualna cena wynosi: 47,45 zł.

Bezpieczna i gwarantowana płatność

Akceptowane metody płatności
  • Darmowa i szybka dostawa od 299,99 zł
  • 14 dni na zwrot i zwrot środków
  • Bezpieczne płatności z szyfrowaniem SSL
SKU: SK0031619-42690 Kategoria: Znacznik:

Opis

Filip Bogaczyk człowiek utkany z metalu pisze książki o hardcore punk. Chłopak porywa się z interesującym skutkiem na duży temat, bo nikt mu nie powiedział, że to niemożliwe. Wielu obrusza się wytykając błędy i nieścisłości. Myślę, że dopóki nikt z wewnątrz tej sceny nie napisze równie obszernej i wnikliwszej analizy zjawiska to książki Filipa obserwatora stojącego z boku będą najlepszebo jedyne. Zanim Filip zostanie zdetronizowany oddala się od peletonu malkontentów drugą częścią epopei Polski Hardcore. Trzymam kciuki za kolejne części oraz nowych graczy piszących w tym bliskim mi temacie.
Jacek Radomski, Złodzieje Rowerów, April

Pierwszą częścią hardcorowej książki Filip Bogaczyk rozpoczął swoją opowieść jak typowy nuworysz. Wskoczył na głęboką wodę scenowych meandrów tarzając się w nich jak młody panczur w jarocińskim błocie. Przy okazji nachlapał dookoła aż się niektórzy poobrażali. Jednakże błoto ma to do siebie, że się w końcu zmyje lub po latach odpadnie, a treść tamtej książki także przestała rozpalać emocje. Została dobra esencja hardcorowego zaczynu.

W najnowszym tomie autor przepracował połowę lat dziewięćdziesiątych i, poprzez swoich rozmówców, przeciągnął nas aż do dzisiejszych czasów. Jako że wszyscy zapieramy się, że nie lubimy etykiet, to właśnie w scenie, im bardziej się temu sprzeciwiamy, tym częściej tworzymy kolejne zbory. Hardcore Ściana Wschód, Unity 2000, Silesia Hardcore Attack, Stand Hard, Ratel Crew, Silesia Riot Crew, Warsaw Hardcore Attack, Hard Core Poznań i inne. O części z nich poczytacie szanowni czytelnicy już tutaj. A dlaczego nie o wszystkich? Dlatego, że ta nasza hardcorowa epopeja rozrasta się do długoszowskiej kroniki. I choć życzę autorowi, żeby nie musiał, jak rzeczony Jan, pisać jej przez ćwierć wieku, to zarazem mam nadzieję, że długo jeszcze będziemy obcować z kolejnymi dziełami Filipa Bogaczyka.

Znam życie na tyle, że nie wierzę w to, że wszyscy będą z części drugiej zadowoleni. Może nie tym co trzeba poświęcił zbyt wiele uwagi, a na innych ledwie rzucił łaskawym okiem? Jednak jest to praca rzetelna, napisana dynamicznym językiem, z wywalonym na wierzch sercem, otwartą głową oraz drobinami sarkastycznego humoru. Oczami duszy widzę, że Filip już dziś pracuje nad domykaniem hardcorowej tetralogii i że wszystkie cztery tomy rzeczywiście posłużą za solidny przyczynek do historii polskiego hardcorea. Bo mu się to należy, z wszystkimi wadami, kłótniami i niesnaskami, które po latach urastają do rangi trzeciej wojny światowej. Mimo wszystko i mimo swego wieku wciąż jest to ruch twórczy, ambitny, rozwojowy i pamiętający o swoich korzeniach. O tym wszystkim poczytamy w tej części, w którą zanurzyłem się po uszy i czytam z wypiekami na twarzy.
Adam Szulc xxx